Jest bliską krewną kapustnych, ale w przeciwieństwie do krewniaków już po 12-16 tygodniach daje plony. To, co nazywamy „kalarepką", jest zgrubiałą łodygą, którą warzywnicy zwą „jabłkiem". Im wcześniej te „jabłka" zebrane, im miały lepsze warunki glebowe i klimatyczne, tym są smaczniejsze, delikatniejsze i bez przykrych, zdrewniałych części Najwcześniejsza kalarepka powinna mieć jabłko o średnicy 3 cm, nieco późniejsze mają 5-8 cm.
Jabłka kalarepki najchętniej jada się wczesną wiosną, po zimowym wyposzczeniu od świeżych jarzynek. Ale mądra gospodyni dba również o liście kalarepki, nie tylko o jabłka.
Czy warto więc wyrzucać zdrowe, młode, bujne liście do kubła? Przy tym zarówno w kalarepce nadziewanej, duszonej na jarzynkę, z siekanym koperkiem czy podawanej jako surówka, liście dodają smaku i... powiększają porcje.
Zwykle bardziej poszukiwane są kalarepki odmian białych, ale są okolice, gdzie wyżej się ceni „kalarepki niebieskie", o lekko niebieskawym zabarwieniu. Wartość obu jest taka sama.