Bulwa, czyli topinambur, jest jarzyną amerykańską, która przez wiele wieków zastępowała Indianom ziemniaki. Pierwsi odkrywcy lądu amerykańskiego przywieźli topinambur do Europy, zachwalając go jako smakołyk. Wielu ludziom bulwa — delikatna, przypominająca w smaku trochę szparagi, trochę karczochy i młode ziemniaki — niezwykle smakuje. U nas jednak mało jest zwolenników jadania bulw.
Powiedzmy dokładniej. W 1534 r. francuski żeglarz Jacque Cartier założył kolonię w Saint-Croix *w Kanadzie, po przypłynięciu do zatoki św. Wawrzyńca. Henryk IV (król Francji1 wysłał za nim innego żeglarza, Samuela de Champlain. Ten założył Quebec. Z Francji napływali liczni koloniści i... nie bardzo mieli co jeść. Indianie dali im „korzenie, które smakują jak karczochy", lub jak opisywał je w 1618 r. Marc Lescarbot w swojej książce Histoire de la nouvelle France: Jest na tej ziemi pewien rodzaj korzeni o rozmiarach niedużej rzepy. Są one bardzo smaczne, przypominają karczochy, a nawet są smaczniejsze. Rozmnażają się w cudowny sposób. Przywieźliśmy je do Francji, gdzie przyjęły się nadzwyczajnie, zapełniając ogrody..."
Jak to zwykle bywa, najpierw topinambur był luksusem podawanym na wytwornych stołach. Ale że rozmnaża się wprost zwariowanie, więc szybko stał się nudny. Sądzono więc, że będzie chlebem powszednim biedoty. Tymczasem ta uznała, że ziemniak jest lepszy i bardziej pożywny. Bulwy jak szparagi mogą być smakołykiem, ale nie podstawą odżywiania. Do dziś topinambur został tylko w nielicznych, amatorskich ogrodach i nieraz się go trzyma bardziej dla jego dość trwałych, ciętych żółtych kwiatów, a więc dla ozdoby, niż dla bulw. Ale topinambur daje dużo zielonej masy, więc bywa, że się go uprawia jako roślinę pastewną, dającą duży plon zielonej masy dla potrzeb rolnictwa, do produkcji kiszonek, do spasania na zielono itp.
Niemniej do dziś w różnych przydomowych ogródkach można znaleźć żółto kwitnącą wysoką roślinę, która podobnie jak i ziemniaki tworzy podziemne, jadalne bulwy.
Wartości odżywcze
100 g bulwy daje około 76 kalorii. Skład jest podobny do składu chemicznego ziemniaków. Białko bulw jest podobno bardziej odpowiednie dla diabetyków niż białko kartofli.
Jak przyrządzać bulwy? Gotować jak ziemniaki, ale podawać jak szparagi, polane masłem ze zrumienioną bułeczką.